„DO KONINA POJEDZIEMY PO TRZY PUNKTY”

Rozmowa z trenerem Elany Toruń Rafałek Górakiem.

-Ta świąteczna przerwa to pewnie także był dla Pana ważny czas i okazja aby w końcu lepiej poznać swoją drużynę?

-Zgadza się. Cały czas się poznajemy. Każdego dnia ja poznaję lepiej drużynę a drużyna lepiej poznaje mnie. Wiadomo, że to początek drogi i zespól piłkarski to nie piekarnia. Spokój jest najważniejszy.

-Mecz z Leśnikiem Manowo był z pewnością dla Pana trudny, bowiem poprowadził Pan zespól zaledwie kilkadziesiąt godzin po objęciu posady trenera Elany. Mimo tych okoliczności większość kibiców wierzyła, że Leśnika można pokonać. Wiem, że przed tym pojedynkiem Pan tonował optymistyczne nastroje. Czy mimo wszystko czuje Pan niedosyt ?

-Również wierzyłem, że uda się wygrać. Wierzyłem, że drużyna uniesie ten mecz. Niestety nie udało się. Jesteśmy w takim, a nie innym momencie. Już kiedyś powiedziałem, że jestem tutaj nie dlatego, że wszystko było w porządku i działało prawidłowo. Nie ma co ukrywać, że był to słaby pojedynek. Chyba największym plusem jest to, że udało się go zremisować bo śmiało można było także przegrać.

-W piątek gracie z Górnikiem Konin. W kontekście tego meczy chciałem zapytać o sytuację kadrową. W pojedynku z Leśnikiem straciliście przecież dwóch kolejnych zawodników. Z powodu czerwonych kartek do Konina nie pojadą Bartosz Tetych oraz Aleksander Tomaszewski. Sytuacja zapewne nie jest komfortowa?

-Zdecydowanie nie jest. Trzeba przecież pamiętać, że jest kilku zawodników kontuzjowanych i to też jest dla nas problem. Prawda jest taka, że borykamy się z wieloma problemami. Mamy problemy z zawieszeniami za czerwone kartki. Jest kilku graczy z urazami. Wierzę, że ten upływający czas pozwoli na powrót tych graczy do zdrowia. Zobaczymy jaką kadrą będziemy tak naprawdę dysponować w Koninie. 

-Sytuacja jest trudna ale zapewne jedziecie do Konina z ambitnym nastawieniem?

-Moim zadaniem jest żeby podnieść tę drużynę. Oni na pewno także przeżywają tę sytuację związaną z falstartem ligowym. Piłkarze także mają swoje marzenia. Chcieliby być na pierwszym miejscu w tabeli. Mamy dużo do zrobienia ale każdy dzień działa na naszą korzyść. Do Konina na pewno pojedziemy po trzy punkty. Natomiast jak to będzie funkcjonowało, jak drużyna zagra, to zweryfikuje boisko. Trzeba mieć nadzieję, że będzie to lepszy mecz niż ten ostatni.

Zdjęcie: Chillitorun.pl