„GWIAZDY” NA TRENINGU ELANY TORUŃ

W czwartek piłkarze Elany wyjątkowo spotkali się nie na treningu ale na sali kinowej w jednym z toruńskich multipleksów. Drużyna wspólnie ze sztabem szkoleniowym obejrzała najnowszy polski film „Gwiazdy”. Obraz Jana Kidawy-Błońskiego to oparta na prawdziwych wydarzeniach historia młodego Jana Banasia rywalizującego ze swoim dawnym przyjacielem, zarówno na boisku, jak również o względy pięknej dziewczyny. Skąd decyzja aby zamiast kolejnej jednostki treningowej zafundować zawodnikom kinowy seans?

-Chodzi o to żeby się trochę zintegrować przed końcem sezonu. Przed nami sześć ostatnich spotkań i podjąłem decyzję, że dziś to dla chłopaków będzie najlepsze – komentował trener Rafał Górak.

-A dlaczego akurat kino i taki film?

-Jest to film o legendzie Górnika Zabrze. Ja jestem ze śląska stąd mam nadzieję, że ten film przybliży chłopakom atmosferę tej części Polski i połączy się to co mi jest bliskie z tym co dla nich teraz staje się bliskie. Bardzo chciałem, żeby chłopacy zobaczyli film o legendzie śląskiej i polskiej piłki.

-Ma to też być swego rodzaju natchnienie ?

-To nie ten cel. Nie chodzi to żeby kogoś natchnąć. Chodzi o to, żeby się zresetować, trochę odpocząć i przygotować się mentalnie do końca sezonu. Mamy trochę urazów i nie jest nas zbyt wielu. Musimy być jedną siłą.

 

Taka forma odprężenia bardzo przypadła do gustu samym zawodnikom, wśród których był kontuzjowany Damian Lenkiewicz:

Na pewno jest to fajna forma integracji. Coś takiego nowego trener wprowadził. Podoba mi się to bo i tak nie mogę w tym tygodniu trenować a tak przynajmniej mogę wybrać się z kolegami do kina. Myślę, że to fajny pomysł.

-W wolnym czasie także bywasz w kinie czy preferujesz inne rozrywki? 

-Może nie często ale od czasu do czasu wyskoczę z narzeczoną obejrzeć jakiś film. Oczywiście jeżeli tylko znajdziemy czas.

-Masz jakiś swój ulubiony film lub serial?

-Ostatnio na Canal+ emitowany jest nowy sezon „Skazanego na śmierć” także w każdy piątek o 21 oglądam kolejny odcinek.

 

Wybór kina zamiast treningu nie jest żadną niespodzianką dla trenera bramkarzy Elany. Izaak Stachowicz, który ma za sobą pracę w ekstraklasie, nie raz spotykał się z taką formą integracji drużyny:

-Co ciekawe swoją pracę wraz z trenerem Czesławem Michniewiczem w Podbeskidziu Bielsko-Biała rozpoczęliśmy od filmu „Cud w Lake Placid” My też potrzebowaliśmy cudu i ten cud zdarzył się i w filmie i także naszej drużynie. Na pewno jest to inna, fajna forma treningu. Bo z pewnością także jest to swego rodzaju trening głowy. Myślę, że chłopakom taki dzień integracji i rozluźnienia na pewno się przyda i może nawet dać więcej niż kolejna jednostka treningowa.

-Pytałem o to Damiana, zapytam i Ciebie. Ulubiony film, serial?

-Jestem maniakiem amerykańskich seriali. Oglądam je codziennie i myślę, że aktualnie jestem w trakcie oglądania 10-12 tytułów. Moim ulubionym jest jednak „Gotham” czyli historia „Batmana przed Batmanem”. Ten komiksowy gatunek seriali i filmów jest zdecydowanie moim ulubionym.