LENKIEWICZ: „LICZĘ, ŻE TRZY PUNKTY WRÓCĄ Z NAMI DO TORUNIA”

Rozmowa z kontuzjowanym piłkarzem Elany Damianem Lenkiewiczem.

-Z pewnością nie jest to najmilszy temat ale muszę o to zapytać. Mowa oczywiście o Twojej kontuzji. Najważniejsza kwestia to rokowania. Co mówią lekarze?

-Rokowania nie są najlepsze. Mowa o 3-4 tygodniach przerwy. Praktycznie będzie już po lidze chyba, że z doktorem uznamy, że jest szansa na wcześniejsze wyleczenie. Wiadomo jednak, że wszystko trzeba robić z głową, żeby nie zrobić sobie większego kłopotu.

-Wracając do momentu, w którym nabawiłeś się urazu. Już wtedy zdawałeś sobie sprawę, że mowa o naderwanym mięśniu?

-Czułem od razu ból w nodze i wiedziałem, że jest to poważniejsza sprawa. Gdybym wiedział, że dam radę to na pewno zostałbym na boisku ale czułem, że jednak jest to coś poważnego.

-Tobie nie wypada o tym mówić ale ja mogę. Jesteś bardzo mocnym punktem drużyny stąd rodzi się pytanie jak Twoi koledzy poradzą sobie bez Ciebie?

-(śmiech) Bez żartów. No jasne, że sobie poradzą. Wiadomo, że teraz jest taki okres, w którym coraz częściej dopadają nas kartki i urazy stąd paru chłopaków wypadło. Bardzo chciałbym pomóc drużynie na boisku ale wierzę, że chłopacy dadzą sobie radę. Jadę w sobotę na mecz wraz z zespołem i liczę na trzy punkty, które wrócą z nami do Torunia.