R. Górak – „7 stycznia przyjedzie do nas 5-6 zawodników na testy”

Rozmawiamy z trenerem Elany Toruń Rafałem Górakiem 5 dni przed rozpoczęciem okresu drużynowych przygotowań do rundy wiosennej.

Rafał Wyrzykowski/elanatorun.com: Kiedy możemy spodziewać się ruchów transferowych?

Rafał Górak: Wszystko stanie się jasne podczas pierwszego naszego treningu po powrocie z przerwy zimowej, czyli 7 stycznia. Przyjedzie do nas 5 lub 6 zawodników, którzy przejdą testy motoryczne i oczywiście piłkarskie pod moim i sztabu szkoleniowego okiem. Sprawdzimy ich przydatność do pierwszego zespołu Elany, ale najbardziej koncentrować będziemy się na obecnej kadrze pierwszego zespołu, tej która reprezentowała nas jesienią. Nazwiska przybyłych piłkarzy poznamy jak już przyjadą. Na razie nie ma o czym mówić.

A jak to wygląda w drugą stronę? Kto opuści pokład żółto-niebieskich?

Wraz z końcem grudnia skończył się kontrakt Danielowi Krasce i nie będzie on przedłużany. Co będzie dalej to zobaczymy. Większość spraw rozjaśni się kiedy już wszyscy zbierzemy się w Toruniu.

Na początku grudnia poznaliśmy plan przygotowań do rundy wiosennej. Czy coś w tym planie w ostatnich dniach się zmieniło?

Jeśli chodzi o terminy meczów sparingowych czy obozu to nie zaszły żadne zmiany. Nastąpi jednak zmiana jednego z naszych sparingpartnerów, a konkretnie chodzi o Mieszka Gniezno. Niestety ludzie z Mieszka wykazali się brakiem profesjonalizmu  i złamali ustalenia zawarte z moimi ludźmi, czyli kierownikiem Danielem Garnickim i managerem zespołu Robertem Kłosem. Odbieram to jako brak szacunku dla nas i nie chcę wnikać, kto jest winny i czy jest to spowodowane sporymi roszadami osobowymi w Mieszku, jakie tam zaszły w ostatnim czasie.

Szukamy w miejsce Mieszka nowego sparingpartnera – mówimy o terminie 26 stycznia w Jarocinie. W tym temacie pomaga nam kierownik Jaroty Jarocin, za co jesteśmy wdzięczni. Zobaczymy jak sytuacja się rozwiąże.

Podczas obozu jest również zaplanowany sparing z Jarotą Jarocin, a nie jest tajemnicą, że jest to klub z problemami i nawet mówi się o możliwości wycofania z rozgrywek ligowych.

Na razie takiej informacji nie mamy, że mecz z Jarotą może się nie odbyć, więc są to tylko dywagacje. Ale jeśli tak miałoby się zdarzyć, to rzeczywiście będzie to jeszcze jeden problem.

Trzymamy kciuki za Jarotę, żeby klub wyszedł na prostą, bo oznaczałoby, że to już kolejny po Wdzie Świecie klub który wycofał się z rozgrywek III ligi, grupy 2.

To tylko pokazuje, że funkcjonowanie nawet na poziomie 3 ligi to już w obecnych realiach spore wyzwanie wiążące się z dużymi nakładami finansowymi. To już prawie profesjonalna zawodowa liga i faktycznie dochodzi do sytuacji, że ktoś, mówiąc kolokwialnie, pęka. Zresztą to problem na szerszą skalę. My rozmawiamy o Wdzie czy problemach Jaroty, a co mają powiedzieć w Wiśle Kraków? Martwią mnie takie sytuacje.

Wycofanie Wdy może odbić się również na Elanie? Co prawda w ostatnim czasie Elana nie wypożyczała zawodników do Świecia, ale jakby nie patrzeć jedna poważna furtka została zamknięta.

Na pewno lekko to dotknie również nas, dokładnie z tego powodu o którym powiedziałeś. Będziemy chcieli wypożyczać zawodników, więc będziemy szukać różnych opcji, także poza regionem naszego województwa.

Jak trener spędził Sylwestra?

W rodzinnym gronie, w Tatrach, w domku, we wspaniałym klimacie. 

Plany i marzenia na rok 2019?

Idźmy z Elaną cały czas do przodu, rozwijajmy się z każdym dniem i miesiącem.