A. Jakubowski – „Nie chcę grać minimalistycznie”

Ariel Jakubowski w pierwszej rozmowie po objęciu roli trenera Elany Toruń mówi o pierwszych wrażeniach po przybyciu do Torunia, a także o tym jak chciałby, żeby grała Elana pod jego wodzą, potencjalnych zmianach w zespole i kilku innych kwestiach. 

Rafał Wyrzykowski/elanatorun.com: Pana pierwsze wrażenia z Torunia chyba są pozytywne, zgadza się?

Ariel Jakubowski: Oczywiście, choć nie jest to dla mnie zupełnie obce miasto. Pochodzę z Gdańska, więc do Torunia miałem blisko, a przecież przyjeżdżałem tutaj również na mecze. Miasto słynie z tego, że jest piękne i ładnie położone. Wiele razy miałem okazję tutaj być, ale i tak zawsze robi na mnie wrażenie. Sportowo zastałem tutaj niezłą bazę treningową, jest sporo obiektów, które możemy wykorzystywać, a nie jest to taki standard w wielu innych miastach i klubach. Nic tylko trenować.

W środę spotka się Pan po raz pierwszy z zespołem. Jak będą wyglądać te pierwsze dni pracy z drużyną?

Trzeba zauważyć jedną rzecz – drużyna jest po bardzo intensywnym czasie. Do samego końca poprzedniego sezonu walczyła o awans, co oczywiście jest fajną sprawą, ale presja i stres z pewnością pozostawiły swój ślad w fizyczności i mentalności zawodników. Okres urlopowy na pewno pomógł wyczyścić głowy piłkarzy, ale musimy od środy spokojnie wprowadzać ich w trening, zrobimy też testy sprawdzające ich pod kątem motoryki, żebyśmy wiedzieli w jakim są stanie. Na pewno w tym tygodniu czekają nas dwa treningi wprowadzające i gra wewnętrzna. W treningu będą zawodnicy z pierwszego zespołu, którzy mają już nowe umowy z klubem, lub wciąż je negocjują, a także młodzieżowcy z Centralnej Ligi Juniorów z ostatniego sezonu. Być może pojawią się też zawodnicy testowani.

Z zespołu już odeszło kilku zawodników, czy w związku z tym planowane są transfery do Elany?

Będziemy pracować nad tym, żeby utrzymać wysoki poziom zespołu. Przede wszystkim będziemy testować młodzieżowców, ponieważ jak doskonale wszyscy wiemy Górka i Andrzejewski skończyli wiek młodzieżowca, a byli to podstawowi zawodnicy w ostatnim sezonie, zapewniający duży spokój na boisku i w obsadzie młodzieżowców. Musimy w klubie pomyśleć nad projekcją składu na nowy sezon, tak żeby był on najmocniejszy z możliwych.

W jakim stylu będzie grała Elana podczas Pana kadencji?

Drużyna musi mieć swój styl. Wiem, że w ostatnich latach Elana grała ofensywnie i ja też chcę, żeby mój zespół grał ofensywnie, ale przede wszystkim chciałbym, żeby była zachowana równowaga między grą ofensywną a defensywną. Musimy grać skutecznie z przodu, musimy umieć prowadzić grę, ale też musimy nauczyć się radzić sobie z rywalami bardzo cofniętymi, broniącymi całym zespołem, tak jak np. Olimpia Elbląg w ostatniej kolejce II ligi poprzedniego sezonu. Zwrócimy uwagę też żeby nie pozwolić się łatwo skontrować. To wszystko musimy zrównoważyć. Chciałbym, żeby Elana grała ładnie i skutecznie, ale równowaga w grze musi być. To bardzo ważne. 

W jakim ustawieniu preferuję Pan grę?

Muszę zobaczyć zespół w treningu, wtedy będę pod kątem tego co zobaczę budował system gry.

Czym będzie się charakteryzowała Elana pod Pana wodzą?

Będzie miała swój styl, który tak jak wcześniej mówiłem charakteryzować się będzie równowagą w działaniach defensywnych i ofensywnych. Nie chcę jednak grać minimalistycznie. To co dla mnie będzie ważne, to przejściowe fazy gry po odbiorze piłki, a także po jej stracie, czyli przejście z fazy obrony do ataku i odwrotnie. Nad tym też będziemy pracować.

Jaki ma Pan stosunek do zawodników młodych?

Od początku mojej przygody z trenerką często mam kontakt z zawodnikami młodymi, prowadziłem choćby kadrę województwa Mazowieckiego w roczniku 2001. Sam jako piłkarz wchodziłem do szatni seniorskiej jako młody chłopak, wiem jak to jest. Chcę patrzeć z optymizmem w kierunku młodzieży, będę chciał dostrzec ich walory i umiejętności, ale też oni muszą mi dać sygnał swoją grą, swoim charakterem, umiejętnościami i potencjałem, że to jest to i że warto na nich stawiać. Jeśli dostrzegę to, będą mieli u mnie kredyt zaufania.

Jakie będą Pana pierwsze decyzje podjęte w klubie?

Tak naprawdę te pierwsze już zapadły. Odwołaliśmy sparing z Wisłą Płock, który miał się odbyć w sobotę, ponieważ moim zdaniem nie jest to czas na granie meczu kontrolnego. Dam każdemu piłkarzowi w klubie szansę, a także będziemy w klubie planować wzmocnienia. Żałuję, że niektórzy zawodnicy z Elany odeszli, ale każdy ma prawo wybrać swoją ścieżkę kariery i ja to szanuję. Będziemy szukać takich następców, którzy szybko wkomponują się w zespół.

Nie miał Pan obaw przed przejęciem zespołu, który przez dwa lata był budowany przez poprzedniego trenera Rafała Góraka cieszącego się tak dużym zaufaniem i szacunkiem?

Nie ukrywam, że jest to wyzwanie, natomiast szanuję decyzję trenera Góraka o zmianie klubu, tak jak rozumiem i szanuję decyzje zawodników, którzy odeszli z Elany. Zdaję sobie sprawę, że trener Górak, którego znam i cenię, zrobił kawał dobrej roboty i tym większy szacunek dla niego. Ja swoją pracą też chciałbym osiągnąć wiele sukcesów w Toruniu i wierzę, że tak będzie.