Dariusz Grzegrzółka Dyrektorem Akademii Elany i asystentem Ariela Jakubowskiego

Dariusz Grzegrzółka został nowym Dyrektorem Akademii Elany. Dodatkowo będzie sprawował funkcję asystenta Ariela Jakubowskiego w sztabie pierwszego zespołu. Witamy w Elanie, trenerze!

Grzegrzółka od 10 lat zajmuje się szkoleniem dzieci i młodzieży. W 2009 roku zaczął pracę w Mazowieckim Ośrodku Szkolenia Sportowego Młodzieży i pracował w niej do 2019 roku. Prowadził również  kadry woj. Mazowieckiego w rocznikach 1998 i 1999. W swoim dorobku ma również pracę dla Escoli Varsovia, a także 2 i pół roku pracy dla Ursusa Warszawa, w którym sprawował także funkcję dyrektora-koordynatora Akademii. Nasz nowy dyrektor Akademii jest także trenerem edukatorem PZPN ds. szkolenia trenerów piłki nożnej. Posiada licencję UEFA Elith Youth, a także Trenera Edukatora. Urodził się 5 września 1985 roku.

Rafał Wyrzykowski/elanatorun.com: Będzie Pan łączył dwie funkcje – Dyrektora Akademii i asystenta pierwszego trenera. Która będzie ważniejsza?

Dariusz Grzegrzółka: Obie są tak samo ważne, ale priorytetem jest dla mnie rozwój Akademii. Chcę iść w tym kierunku, ale oczywiście nie mogę zaniedbać pierwszego zespołu. Po prostu muszę przyłożyć się do pracy i tu i tu. Podkreślę jednak, że priorytetem jest Akademia. 

Sporo rzeczy udało się Panu dowiedzieć o Akademii Elany przed podpisaniem umowy, czy zmierzy się Pan z nią dopiero teraz?

Na pewno sporo już wiem, natomiast chcę ją poznać od środka. Wiadomo jak to jest – opinie, zasłyszane głosy to jedno, a rzeczywistość często co innego. Będąc w środku wie się więcej i jest to zupełnie inna rzecz. Chcę się temu wszystkiemu przyjrzeć, chcę porozmawiać z każdym trenerem, poznać ich, zobaczyć jak pracują. To też nie jest tak, że tutaj nic nie jest robione, bo jest i na początku chciałbym się temu przyjrzeć, poobserwować, a swoją wizję na bazie tego co zobaczę będę wdrażał nieco później.

W ostatnich latach w Akademii Elany kształcono w oparciu o model portugalskiej periodyzacji taktycznej treningu. Jest to model szkolenia bliski również Panu?

Tak, jest to również i mi bliski model, natomiast najważniejsze w szkoleniu dla mnie jest żeby zawodnik był skuteczny. Piłkarz musi wiedzieć po co wchodzi na boisko, musi wiedzieć co ma na nim robić. musi dostać i wykonać określone zadania i musi umieć się w nich odnaleźć. Sama technika piłkarska jeśli nie ma się umiejętności decyzyjności jest nieważna. Nie będziemy w Akademii kopiować od A do Z określonego modelu kształcenia. Będziemy starać się znaleźć najlepszy w naszych warunkach system.

Oglądał już Pan bazę szkoleniową? Jak wrażenia?

Jestem z Warszawy, także niewiele może mnie rozczarować. A tak na poważnie to nie jest źle, ale jeśli marzymy o czymś więcej to infrastruktura musi się poprawić. Na początek jest dobrze, renowacji co prawda wymaga boisko sztuczne przy ul. Pułku Piechoty, ale dobrze zachowane jest z kolei boisko naturalne, także można pracować.  Z biegiem czasu trzeba będzie starać się o rozbudowę bazy, rozmawiałem o tym z właścicielami i to też był jeden z moich warunków przed przystąpieniem do pracy, że ta infrastruktura będzie się poprawiać.

Jednym z celów szkoleniowych będzie powrót do Centralnej Ligi Juniorów?

Na pewno to dobre dla rozwoju zawodnika, kiedy mierzy się z najlepszymi rówieśnikami, ale za wszelką cenę nie będziemy chcieli awansować. Przede wszystkim będziemy chcieli się rozwijać, wykonywać spokojną pracę nastawioną na rozwój zawodników. Musimy pamiętać, że nic nie dzieje się od razu. Przy dobrej pracy jestem przekonany, że prędzej czy później Elana do CLJ wróci. Nie chciałbym jednak, żeby odbyło się to kosztem rozwoju indywidualnego zawodników. 

Będzie miał Pan ważną rolę łącznika między Akademią a pierwszym zespołem. 

Rzeczywiście, ale tak było też w Ursusie. Taka rola jest istotna, chodzi o wprowadzanie młodzieży do seniorskiej piłki. Pamiętajmy jednak, że młody zawodnik musi obronić się umiejętnościami. Natomiast moja rola jest taka, żeby jak najwięcej młodych zawodników z Elany trafiło do pierwszej drużyny, taki też cel został mi postawiony przez właścicieli. Będę chciał też uświadomić młodych zawodników, że Elana to świetny klub żeby się wybić. Myślę, że w Ursusie, w dużej mierze podobnym klubie do Elany udało nam się tego wszystkiego dokonać. Mam na to swój pomysł, ale trzeba wiedzieć, że jest to proces i trochę to potrwa. Jeśli jeden lub dwóch zawodników z Akademii zostanie wprowadzonych na stałe do kadry pierwszego zespołu to już będzie to sukces. Będę jednak celował, żeby było ich więcej.