Punkt w Krakowie po bardzo dobrej grze

Po bardzo dobrym meczu żółto-niebiescy wywieźli w sobotę jeden punkt z Krakowa. Mecz z czołowym zespołem II ligi udowodnił, że Elana może grać o zwycięstwo z każdym zespołem ligi. Garbarnia wybroniła się przed porażką, choć kończyła mecz jednego zawodnika mniej po czerwonej kartce dla Adriana Jurkowskiego. Doskonałe okazje strzeleckie na zdobycie bramki mieli Bartosz Boniecki, Mateusz Stryjewski i Dominik Sokół. Na drodze Bonieckiego stanęła poprzeczka, Stryjewski został zablokowany w ostatniej chwili, a strzał Sokoła wybronił intuicyjną interwencją Aleksander Kozioł.

Nasi piłkarze wrócą z Krakowa z podniesionym głowami. Krzysztof Kołodziej mógł i powinien dopisać do swojego okazałego konta kolejne dwie asysty. To on zagrywał do Bonieckiego i Sokoła, ale bramki z tych świetnych akcji nie padły. 

Elana zagrała solidnie zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Po raz pierwszy od spotkania z ROWem Rybnik (w marcu 2019 roku!) żółto-niebiescy kończyli mecz bez straconej bramki. Niestety, po raz 4. w obecnych rozgrywkach zeszliśmy z boiska bez strzelonej bramki. Nadzieję na rozwiązanie worka z bramkami trzeba pokładać w powrocie do gry Filipa Kozłowskiego. Napastnik Elany wciąż nie ma zielonego światła do występów na boisku, ale jego powrót jest coraz bliższy. Być może najlepszy strzelec Elany w dwóch poprzednich kampaniach wróci już na następny mecz.

Garbarnia Kraków 0-0 Elana Toruń

Garbarnia: 33. Aleksander Kozioł – 87. Jakub Kowalski, 4. Krystian Kujawa (66, 5. Jan Klimek), 8. Marek Masiuda, 3. Adrian Jurkowski, 15. Grzegorz Marszalik – 23. Mateusz Wyjadłowski, 10. Kamil Kuczak, 21. Tomasz Kołbon, 27. Kamil Słoma (58, 32. Krzysztof Szewczyk) – 99. Michał Feliks (66, 11. Rafał Surmiak).

Elana: 33. Michał Nowak – 5. Jakub Świeciński, 2. Wojciech Onsorge, 6. Patryk Urbański, 23. Jan Andrzejewski – 18. Bartosz Boniecki (61, 9. Bartosz Machaj), 27. Damian Lenkiewicz (89, 68. Kacper Jóźwicki), 14. Mateusz Stryjewski (58, 25. Dominik Sokół), 19. Mariusz Kryszak, 17. Dominik Kościelniak – 10. Krzysztof Kołodziej.