Podział punktów z Bałtykiem.

Mecz żółto-niebieskich z Bałtykiem zapowiadał się na jeden z najciekawszych pojedynków 8. kolejki III ligi gr. 2. Gdyński zespół przyjeżdżał do Torunia jako niepokonany. Elana, po dwóch meczach bez wygranej, miała za to ogromny apetyt na zwycięstwo. Potwierdziły to pierwsze minuty meczu.

Elana rozpoczęła spotkanie od dużego nacisku na wyżej notowanego w tabeli rywala. Żółto-niebiescy dochodzili do sytuacji strzeleckich i grali piłką. Uderzać próbował Kacper Jóźwicki, Sebastian Rak, czy też Sergio Camacho. Niestety na posterunku stał Michał Bartkowiak. Wraz z upływem czasu goście dochodzili do głosu i przypominali Elanie, czemu są tak wysoko w tabeli. Przede wszystkim uwagę warto zwrócić na groźne kontrataki przeprowadzane przez piłkarzy Bałtyku. Szczególnie groźnie zrobiło się w ostatnich minutach, kiedy piłka po uderzeniu gości trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Dawida Kuchnickiego. Do świetnej sytuacji goście doszli w 45 minucie spotkania. Zawodnik Bałtyku znalazł się zaledwie kilka metrów od bramki Elany, jednak nie udało mu się zamienić dogodnej sytuacji na gola.

Druga połowa była bardziej wyrównana. Zarówno Bałtyk, jak i Elana dochodziły do dogodnych sytuacji. W każdym wypadku strzały okazywały się niecelne, bądź dobrze spisywali się bramkarze. Sytuację tę przełamał Łukasz Furtak. Zawodnik Elany pewnie pokonał bramkarza w końcówce spotkania i wysunął Elanę na prowadzenie. Radość naszych kibiców nie trwała długo. Po błędzie Kuchnickiego najlepszy strzelec Bałtyku, Michał Marczak umieścił piłkę w siatce i ustalił wynik spotkania na 1:1.

Elana wciąż nie wygrała domowego spotkania w tym sezonie, ale liczymy, że zmieni się to 4 października, kiedy do Torunia przyjedzie Unia Janikowo. Wcześniej (26 września) nasi zawodnicy zmierzą się w Kleczewie z miejscowym Sokołem. Początek spotkania o 16:00.

ELANA TORUŃ 1:1 BAŁTYK GDYNIA 

Bramki: Łukasz Furtak – Elana (89 min.),  Michał Marczak – Bałtyk (90+ min.)